Dieta na stoku

dieta-na-stoku-1

Kask, gogle, czy tłusty krem – to wszystko powinien mieć ze sobą dobrze przygotowany narciarz czy snowboardzista. Jednak wybierając się na stok warto pomyśleć przede wszystkim o pożywnym posiłku, ponieważ podczas godziny aktywnego ruchu spala się ponad 500 kcal! Co zatem spakować do plecaka, by mieć energię na zimowe szaleństwa?

 

Dieta miłośnika sportów zimowych narciarza czy snowboardzisty powinna rozgrzewać oraz wspomagać regenerację organizmu podczas zwiększonego wysiłku. Najlepiej jakby składała się
z węglowodanów złożonych, które dostarczą dużą dawkę energii, odpowiedniej ilości białka, które wzmocni mięśnie i kości oraz sporej ilości wody, która uchroni przed odwodnieniem spowodowanym intensywnym wysiłkiem.

 

Jazda na nartach i snowboardzie to przede wszystkim przyjemność oraz możliwość spędzenia wolnego czasu z bliskimi. By w pełni czerpać radość z tego sportu, należy się do niego przygotować fizycznie, często już kilka miesięcy przed sezonem oraz zadbać o prawidłowe odżywianie na stoku – wyjaśnia Małgorzata Sienkiewicz, dyplomowany technolog żywności
z Z.T. \"Bielmar\" organizator ogólnopolskiego programu edukacyjnego „Śniadaniowa Klasa” – Wybierając się na narty czy snowboard powinniśmy zjeść pożywne, energetyczne i ciepłe śniadanie. Zaopatrzy ono nas w energię, która ułatwia zmaganie organizmu z wysiłkiem fizycznym i zimnem.

 

Idealnym śniadaniem dla sportowca będzie kanapka z chudą wędliną, liściem sałaty, plasterkiem pomidora lub ogórka, przygotowanej na razowym pieczywie, posmarowanej dobrym tłuszczem roślinnym, np. margaryną Śniadaniową Klasyczną lub Premium, która jest źródłem cennych kwasów omega-3 i omega-6. Oprócz kanapki warto zjeść jajko (np. na miękko) i wypić gorącą herbatę z sokiem malinowym.

 

Nie powinno się najadać do syta czy wręcz \"na zapas\", ponieważ po obfitym posiłku pozostanie uczucie ciężkości i senności. Lepiej wziąć ze sobą plecak, do którego należy spakować drugie śniadanie (np. kanapkę lub sałatkę warzywną) oraz gorzką czekoladę lub kilka batoników. Dodadzą one energię i rozgrzeją. Słodycze można zastąpić suszonymi owocami (rodzynkami
i śliwkami, które oprócz cukru posiadają mikroelementy, witaminy oraz antyoksydanty), orzechami lub bakaliami. W plecaku nie powinno zabraknąć również butelki niegazowanej wody mineralnej. Unikać natomiast należy alkoholu, dającego uczucie błogości i pozornego ciepła, które ustąpi wyczerpaniu, wzmożonemu pragnieniu i utracie panowania nad nartami lub deską.

 

Po całym dniu na stoku należy zjeść posiłek bogaty w białko – można sięgnąć po chude mięso
z kurczaka, ryby (np. tuńczyk, łosoś, pstrąg), twaróg, jajka. Odpowiednio skomponowane danie zredukuje bój i będzie sprzyjało regeneracji mięśni.

 

Inspiracje i przepisy na zdrowe posiłki dla narciarzy i snowboardzistów na stronie www.sniadaniowaklasa.pl.